Bez bramek bez zwycięstwa – spadek z pozycji lidera

MKS w sobotę zagościł w Babienicy. Mecz zakończył się podziałem punktów a żadnej z drużyn nie udało się zdobyć bramki. Wprawdzie myszkowianie przez zdecydowaną część meczu przeważali, jednak to gospodarze byli bliżsi zdobycia 3 punktów. W końcowych minutach spotkania zabrakło im jednak szczęścia w sytuacjach podbramkowych co pozwoliło zespołom na dopisanie sobie po jednym punkcie w ligowej tabeli. Myszkowianie stanęli przed wyjątkowo trudnym zadaniem, bowiem musieli sobie radzić bez dwóch napastników Szymona Zboralskiego i Tomasza Radosa. Zdobycie gola okazało się w tych warunkach zadaniem zbyt trudnym stąd cieszyć się należy z zachowanego czystego konta bramkowego po stronie gry obronnej.

Orzeł Babienica – MKS Myszków 0:0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

19 − nine =