Bez historii, bez punktów

W sobotnie popołudnie MKS Myszków zawitał do Kamieńskich Młynów i po serii dobrych rezultatów zanotował porażkę 3:1.

Mecz toczył się według scenariusza, MKS atakuje i prowadzi grę, Warta Kamieńskie Młyny organizuje się w obronie i kontratakuje. Mimo optycznej przewagi w posiadaniu piłki i w jej rozegraniu, myszkowianie nie stworzyli wielu dogodnych sytuacji podbramkowych a co najważniejsze nie byli w stanie trafiać w światło bramki. Pierwszą bramkę straciliśmy już w 5 minucie po trudnym do wytłumaczenia błędzie obrony. Do 75 minuty podopieczni trenera Jakuba Dziółki ambitnie starali się doprowadzić do remisu ale cios zadali warcianie i po strzale Michała Jędrowskiego wyszli na prowadzenie 2:0. W kolejnej akcji podwyższyli na 3:0 i było oczywiście po meczu. Rozmiary porażki zmniejszył jeszcze Piotr Nowakowski i MKS ostatecznie przegrał 3:1. Myszkowianie wprawdzie nie grali olśniewająco ale porażka w takim stosunku na pewno jest zbyt dotkliwa. Z przebiegu spotkania najsprawiedliwszy byłby chyba remis. Tym razem szczęście ale i chyba determinacja oraz ambicja były po stronie drużyny z Kamieńskich Młynów.

Myszkowianie zagrali może na 60% swoich możliwości. Duży wpływ na to miała absencja w tygodniu poprzedzającym mecz aż trzech czołowych zawodników tj. Daniela Rucińskiego zmagającego się z chorobą oraz Roberta Szczepaniaka i Wojciecha Błaszczyka. Jak ważni to zawodnicy dla naszej drużyny nie trzeba nikogo przekonywać. Jak dodamy do tego brak w składzie Jakuba Dziółki i innych narzekających na urazy jak Daniel Sroślak i Piotr Napora to okaże się, że słabych punktów mieliśmy w sobotę zbyt wiele by myśleć o zwycięstwie.

Sytuacja za tydzień w starciu z liderem KS Panki wcale nie musi być wiele lepsza. Robert Szczepaniak nabawił się groźnie wyglądającego urazu i nie wiadomo czy w tej rundzie zobaczymy go jeszcze na boisku.

LKS Warta Kamieńskie Młyny – MKS Myszków 3:1 (1:0)

Skład MKS: Wilk – Wrona, Błaszczyk, Krawczyk, Pysno – Nowakowski, Napora, Wieczorek, Szczepaniak, Gawroński – Ruciński

Grali też: Gradek, S. Lamch, Piątkowski, Filipowicz

Bramka MKS: Nowakowski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

three × four =