Dawid jednak słabszy od Goliata

W sobotnie popołudnie do Myszkowa zawitała ostatnia drużyna naszej grupy – Sparta Tworóg. Takie mecze są bardzo niewdzięczne gdyż obowiązek zdobycia trzech punktów często potrafi sparaliżować zawodników i o dobry efekt końcowy jest trudno. W tym przypadku jednak taka okoliczność nie miała miejsca. Różnica w umiejętnościach zawodników była zdecydowanie zbyt duża by rywalizacja była zacięta. Myszkowianie mimo, że grali bez swoich czterech podstawowych zawodników gotowych do gry tj.: Roberta Szczepaniaka, Jakuba Ciekota, Marcina Maternika i Marcina Czerwińskiego dominowali od samego początku zdobywając bramkę już w pierwszej minucie spotkania. Z rzutu karnego golkipera gości pokonał Tomasz Rados. W pierwszej połowie MKS zdobył jeszcze sześć bramek, choć jedno z tych trafień było samobójcze. Najładniejsza bramkę zdobył Kamil Korbel a za aktywność na skrzydle wyróżnić można Pawła Skwarczyńskiego. W drugiej połowie rzucił się w oczy brak gry skrzydłami i bramek było zdecydowanie mniej. Dobrze bronił bramkarz gości a w sukurs przychodziła mu też poprzeczka. Kolejne dwa trafienia jednak zaliczył Szymon Zboralski, choć jedno z nich sędziowie zaliczyli bramkarzowi gości, który wbił sobie piłkę do własnej bramki.

Wyróżnić można Szymona Zboralskiego, który po raz pierwszy w tej rundzie wystąpił w pierwszym składzie w meczu ligowym i zdobył cztery bramki, choć widać, że do pełni formy jeszcze mu trochę brakuje oraz dobrze operującego w środku pola Piotra Naporę i nieuchwytnego Pawła Skwarczyńskiego. Obrona ustawiona w eksperymentalnym składzie nie pozwoliła na stworzenie sytuacji pod nasza bramką a Michał Bruś rozgrzewał się w bramce rozgrywając piłkę z obrońcami.

Za tydzień myszkowian będzie czekał dużo trudniejszy test. W Częstochowie rywalem MKS-u będzie miejscowy KS Częstochowa, który pokonał dzisiaj na wyjeździe zawsze groźny zespół Orła Psary Babienia 4-2 a co musi budzić respekt.

MKS Myszków – Sparta Tworóg 9:0 (7:0)

Skład MKS: Bruś – Kołodziej, Zdanowski, Nowakowski – Wrona, Napora, Korbel, Rados, Skwarczyński – Zboralski, Rosochacki

Bramki MKS: Rados, Zboralski x 4, Korbel, Skwarczyński, dwie bramki samobójcze.

One thought on “Dawid jednak słabszy od Goliata

  1. a co z tego że za tydzień trudniejszy przeciwnik? do końca rundy dwie kolejki i tą piękną wygraną nad Spartą Tworóg nasz MKS zapewnił sobie pierwsze miejsce w tabeli na koniec sezonu (7 punktów przewagi nad Amatorem)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

four × 5 =