Myszków znów na piątkę

MKS-owi o kolejne ligowe punkty przyszło grać w środowe popołudnie, przy piłkarskiej deszczowej pogodzie, która jednak nie sprzyja specjalnie kibicom. Ci jednak którzy na mecz się wybrali z pewnością nie żałowali, bowiem zobaczyli MKS dobrze dysponowany a do tego bardzo skuteczny. Naszym rywalem była drużyna drugiej części tabeli – Górnik Wesoła.

reklama1

Myszkowianie od kilku spotkań grają z ogromną determinacją i agresywnością pokazując ofensywny i dobrej jakości futbol. Nie inaczej było od pierwszego gwizdka i w tym meczu. Zanim niebiesko-biali zdobyli pierwszego gola mieli już co najmniej trzy niezwykle dogodne sytuacji razem z dwoma sytuacjami sam na sam z brakarzem gości. Pierwsze trafienie jednak nie nastąpiło z akcji. Kapitalnym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się Michał Skórski, który zaliczył chyba najlepszy występ w naszym klubie i to nie dlatego, że strzelił bramkę. Pokazał w tym spotkaniu swoje duże możliwości w wielu obszarach gry. Kolejne trafienie dla gospodarzy zaliczył Szymon Rosochacki, po strzale głową z rzutu rożnego, dobrze wykonanego przez Kamila Korbela. Do przerwy więcej goli nie było choć goście raz byli bliscy zdobycia gola wyrównującego. Michała Brusia uratował jednak słupek.

W drugiej połowie MKS szybko zadał trzy ciosy i już po dwudziestu minutach tej odsłony gry było 5:0. Kolejne trafienia były dziełem Szymona Rosochackiego i dwóch trafień Tomasza Radosa. Szczególnej urody była zespołowa akcja podopiecznych Artura Mosny, zakończona strzałem głową tuż przy słupku Tomasza Radosa po pięknym dośrodkowaniu Bartosza Braksatora. Ambitnie grający goście zdołali zdobyć jednak w końcówce meczu dwa gole, wykorzystując chaos jaki pojawił się w tej części gry na boisku.

Myszkowianie zagrali kolejne spotkanie, w którym było dużo jakości w grze. Zespół dobrze realizował założenia taktyczne i nie pozwolił na zbyt wiele rywalom. Nie może zmienić oceny meczu końcówka i utrata dwóch bramek. W sobotę kolejne ważne spotkanie z Przemszą Siewierz i trener Mosna dość szybko dał odpocząć kilku zawodnikom. Dobry wynik meczu pozwolił też oszczędzić Pawła Mazurka i Sylwestra Krygera, którzy choć gotowi byli do gry to jednak mogą swoją formę jeszcze przez kilka dni podnieść, pozwalając zarazem organizmowi na większa regeneracje po przebytych urazach. Nota pięć za mecz nie musi więc wiązać się li tylko z liczbą zdobytych goli.

MKS Myszków – Górnik Wesoła 5:2 (2:0)

Skład MKS: Bruś – Braksator, Maternik, Zdanowski, Nowak – Skwarczyński, Korbel, Skórski, Żurawski, Rados – Rosochacki

Grali też: Wrona, Braksator, Kołodziej, Tomkowicz

Bramki MKS: Skórski, Rosochacki x