Niebiesko-biali niepokonani na Pułaskiego

Ostatnio słyszano, że Hitchcock odżył i pisze scenariusze meczów MKS-u. Na szczęście zakończenie jest zazwyczaj szczęśliwe dla myszkowian, więc mecze choć niezwykle nerwowe, to jednak przynoszą prawdziwe i do tego wielkie emocje. Ale po kolei.

Myszkowianie jak już zdążyli przyzwyczaić  w tym sezonie grając futbol na tak, tzn. zdecydowanie ofensywny, przez cały niemal mecz starali się z mozołem budować  swoje akcje rozgrywając piłkę od tyłu. Po raz kolejny też okazało się, że to woda na młyn dla przeciwników, którzy bez większego wysiłku dochodzą do dogodnych sytuacji bramkowych. Daje to gwarancje ciekawych spotkań z wieloma sytuacjami podbramkowymi. Goście choć pozbawieni swoich najważniejszych zawodników z przeszłością ligową Bartłomieja Chwalibogowskiego i Marcina Smarzyńskiego byli od początku spotkania groźni, skutecznie grając w defensywie i groźnie atakując. Bramkę na 1:0 goście jednak zdobyli po rzucie rożnym kiedy to piłka spadła pod nogi niepilnowanego zawodnika Unii, który pomimo obecności wszystkich jedenastu zawodników MKS-u w polu karnym znalazł drogę do siatki. MKS nadal konstruował akcje w ataku pozycyjnym z trudem dostając się pod pole karne ząbkowiczan. Po jednej z akcji zainicjowanej przez Marcina Maternika , który długim podaniem dograł piłkę pod pole karne do Szymona Rosochackiego, napastnik myszkowian przedłużył piłkę do wbiegającego w pole karne Błażeja Wrony a ten ładnym strzałem w długi róg pokonał golkipera Unii.

Wyniki 14. kolejki spotkań:

MKS Myszków Unia Ząbkowice (Dąbrowa Górnicza) 2:1
Przyszłość Ciochowice Górnik Piaski (Czeladź) 0:4
RKS Grodziec (Będzin) Raków II Częstochowa 2:3
Ruch Radzionków Przemsza Siewierz 2:0
Górnik Wesoła (Mysłowice) Concordia Knurów 0:2
Gwarek Tarnowskie Góry Sarmacja Będzin 2:1
Polonia Poraj GKS II Katowice 1:1
Slavia Ruda Śląska Zieloni Żarki 4:0

Do przerwy wynik się nie zmienił. Odnotować warto też  sytuację w której łuk brwiowy rozciął Sylwestrowi Krygerowi napastnik Unii a sztab gości wspomógł naszego zawodnika specjalną opaska na głowę, by umożliwić mu powrót na boisko. Dziękujemy za sportowa postawę naszym przeciwnikom. W drugich czterdziestu pięciu minutach mecz rozgrywał się pod dyktando myszkowian, którzy stworzyli sobie kilka sytuacji stuprocentowych do zdobycia gola. Po trzy takie sytuacje zmarnowali Szymon Rosochacki i Tomasz Rados a kolejne dwie Błażej Wrona. Na szczęście po jednej z wrzutek w pole karne swoje doskonałe warunki fizyczne wykorzystał Szymon Rosochacki rozbijając w walce o górną piłkę bramkarza i obrońcę Unii. Bezpańska piłka spadła wprost na głowę Tomasza Zdanowskiego, który strzałem do pustej bramki zapewnił MKS-owi prowadzenie. MKS dalej stwarzał dobre okazje a ząbkowiczanie dążyli do wyrównania. W 83 minucie spotkania w polu karnym niebiesko-białych Sylwester Kryger kopnął zawodnika gości, za co sędzia spotkania ukarał go drugą  żółtą i w konsekwencji czerwoną kartką dyktując dodatkowo rzut karny. Michał Bruś piękną paradą obronił jedenastkę a drużyna grająca w dziesiątkę bohatersko broniąc się dowiozła zwycięstwo do końcowego gwizdka arbitra.

Tabela po 14. kolejkach:

Nazwa M. Pkt. Z. R. P.
1.  Gwarek Tarnowskie Góry 14 33 10 3 1
2.  Ruch Radzionków 14 28 9 1 4
3.  Polonia Poraj 14 26 7 5 2
4.  MKS Myszków 14 26 8 2 4
5.  GKS II Katowice 14 26 8 2 4
6.  RKS Grodziec (Będzin) 14 24 7 3 4
7.  Sarmacja Będzin 14 23 7 2 5
8.  Slavia Ruda Śląska 14 21 6 3 5
9.  Concordia Knurów 14 21 6 3 5
10.  Raków II Częstochowa 14 19 6 1 7
11.  Górnik Wesoła (Mysłowice) 14 17 5 2 7
12.  Unia Ząbkowice (Dąbrowa Górnicza) 14 16 4 4 6
13.  Górnik Piaski (Czeladź) 14 16 5 1 8
14.  Przemsza Siewierz 14 13 4 1 9
15.  Zieloni Żarki 14 9 2 3 9
16.  Przyszłość Ciochowice 14 0 0 0 14

Mecz w wykonaniu naszej drużyny dość chaotyczny. Bił w oczy brak utrzymania piłki w środku pola oraz po raz kolejny ogromny brak skuteczności. Cieszy jednak, że pomimo swoich problemów myszkowianie stworzyli tak wiele dogodnych okazji do zdobycia gola oraz dopisali do swojego konta bardzo ważne trzy punkty. Zespół z Dąbrowy Górniczej również mający problemy kadrowe postawił wysoko poprzeczkę jednak w końcowym rozrachunku możemy chyba powiedzieć, że trzy punkty zostały w Myszkowie zasłużenie.

Najrówniej grającym zawodnikiem był w tym spotkaniu Tomasz Zdanowski, poprawnie w defensywie grali też Marcin Maternik i Sylwester Kryger. Na uznanie zasłużył tez Michał Bruś ratujący nam komplet punktów i strzelec bramki wyrównującej, ulubieniec publiczności Błażej Wrona. Myszkowian stać jednak na wiele lepszą grę, choć i tak najważniejsze są punkty. Nie mogą też narzekać kibice, którzy po raz kolejny przeżyli prawdziwy horror, który po raz kolejny też zakończył się happyendem. Był to ostatni ligowy mecz MKS-u w rundzie jesiennej na własnym boisku. W całej rundzie myszkowianie przy ul. Pułaskiego zaledwie raz zremisowali,  wygrywając wszystkie pozostałe mecze.  To znakomite osiągnięcie. Gratulujemy trenerowi i zawodnikom.

Za tydzień na zakończenie rundy bardzo ważny i trudny mecz z Zielonymi Żarki a za dwa tygodnie jeżeli Śląski Związek Piłki Nożnej nie przeniesie pierwszej kolejki rundy rewanżowej na obecny rok, MKS zmierzy się w sobotę 21 listopada na zakończenie sezonu w meczu Pucharu Polski z Polonią Poraj. Będzie to mamy nadzieję prawdziwa gratka dla kibiców. Już teraz serdecznie zapraszamy.

MKS Myszków – Unia Ząbkowice 2:1 (1:1)

Skład MKS-u: Bruś – Braksator, Maternik, Kryger, Mazurek – Skrawczyński, Tomkowicz, Zdanowski, Wrona, Rados – Rosochacki

Grali też: Szczepaniak, Kołodziej, Przewieźlik

Bramki MKS: Wrona, Zdanowski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

three × two =