Patent Radosa – 3 punkty w Będzinie

MKS Myszków pojechał na mecz wyjazdowy do drużyny , która do tej pory wygrała na wiosnę wszystkie mecze zdobywając komplet 9 punktów. Mająca tylko jeden punkt mniej od MKS-u drużyna Sarmacji Będzin to zdecydowanie jedna z najsilniejszych drużyn ligi i to w przeciągu ostatnich kilku lat i to zapewne ta drużyna była rozpatrywana jako faworyt sobotniego meczu. Myszkowianie grający bez pauzującego za kartki bardzo ważnego dla drużyny Pawła Skwarczyńskiego mieli przed sobą wyjątkowo trudne zadanie, z którego wywiązali się w sposób którego pewnie mało kto się spodziewał.  Po raz kolejny zespół pokazał niesamowity charakter i gra zespołowa plus zostawienie na murawie całego zdrowia pozwoliło odnieść wspaniały sukces i pokonać będzinian 3:0.

Patent na Sarmację ma chyba Tomasz Rados, który po raz kolejny zaaplikował rywalom dwa gole. W meczu w Myszkowie wygranym w pierwszej rundzie przez niebiesko-białych 2:0, również Tomasz Rados dwukrotnie ukąsił rywali. Już w 5 minucie Tomasz Rados po podaniu Szymona Rosochackiego pokonał golkipera gospodarzy. Jeszcze przed przerwą po raz kolejny pokonał bramkarza Sarmacji tym razem strzałem głową. Myszkowianie rozegrali koncertowo pierwszą połowę dominując niespodziewanie na boisku. W drugiej odsłonie meczu to nastawieni dotychczas będzinianie ruszyli do ataku. Kilka razy swoje umiejętności musiał pokazać Michał Bruś, który wrócił do bramki po jedno meczowej pauzie. Podopieczni Artura Mosny przetrzymali jednak trudny okres i w końcowych minutach meczu po akcji w polu karnym, na murawę padł Bartłomiej Pałyga a sędzia podyktował jedenastkę, którą na bramkę zamienił były zawodnik Sarmacji – Tomasz Zdanowski.

A tak cieszyli się nasi chłopcy po ostatnim gwizdku sędziego.

Opublikowany przez MKS Myszków | Portal klubu na 9 kwietnia 2016

Wielkie brawa dla myszkowian. Beniaminek nadal zachwyca swoją determinacją i ambicją oraz zespołowością. Po raz kolejny cały zespół zagrał na wysokim poziomie i co ciekawe narzucił ton grze wykazując skuteczność szczególnie w pierwszej połowie. Ogromne słowa uznania dla naszej drużyny. Przed sezonem mówiono, że 35 punktów powinno wystarczyć do utrzymania w IV lidze. W tej chwili zespół ma na koncie już 37 punktów ale z podejściem jakie prezentują reprezentanci Myszkowa możemy przypuszczać, że nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa. Za tydzień przyjeżdża przedsezonowy główny kandydat to awansu, który w meczu w Radzionkowie wygrał 5:0 a więc popularne „cidry”. Emocji przy Pułaskiego na pewno nie zabraknie.

Sarmacja Będzin – MKS Myszków 0:3 (0:2)

Skład MKS: Bruś – Braksator, Zdanowski, Maternik, Nowak – Żurawski, Korbel, Skórski, Mazurek, Rados – Rosochacki

Grali też: Tomkowicz, Wrona, Kołodziej, Pałyga

Bramki MKS: Rados x 2, Zdanowski