Tadeusz Bartnik w rozmowie z Gazetą Myszkowską

Piłkarska reprezentacja Myszkowa zanotowała w rundzie jesiennej dziesięć zwycięstw, trzy remisy i jedną porażkę. Mimo tego kibice niebiesko białych nie cieszą się, gdyż ich ulubieńcy występują w klasie A. O tym czy mamy szansę na powrót do wyższej ligi już w tym sezonie rozmawialiśmy z prezesem klubu Tadeuszem Bartnikiem.

GM: W przerwie między rozgrywkami walczyliście mocno o to, by MKS Myszków pozostał w lidze okręgowej. W rundzie rewanżowej minionego sezonu udowodniliście, że drużyna na pewno nie zasługuje na degradacje. OZPN nie był jednak przychylny i teraz jesteśmy wiceliderem w A klasie.

TB: Było to dla nas wszystkich bardzo trudne doświadczenie. Do ostatnich chwil nie chcieliśmy się z tym faktem pogodzić. W rundzie wiosennej zespół wykonał gigantyczną pracę, zdobywając 26 punktów w 15 spotkaniach i plasując się na czwartym miejscu w tabeli, licząc jedynie ten okres gry. Niestety straty punktowe z jesieni poprzedniej rundy nie pozwoliły na spokojne utrzymanie. Wprawdzie drużyna wyszła ponad strefę spadkową jednak została zepchnięta do niższej klasy rozgrywkowej przez drużynę spadającą do naszej ligi okręgowej z IV ligi. Dodatkowo Zarząd Częstochowskiego Okręgowego Związku Piłki Nożnej nie przychylił się do naszej interpretacji statutów i regulaminów tej organizacji, które dawały nam prawo gry w lidze okręgowej. Przegraliśmy walkę przy zielonym stoliku jednym głosem. Trudno było to zaakceptować, bo to miasto, ten klub i ta drużyna nie zasłużyli na występy na poziomie A – Klasy. Trzon zespołu jednak pozostał. W miejsce zawodników odchodzących przyszli nowi. W miejsce Szymona Zboralskiego, Marcina Zawrzykraja, Michała Szoty przyszli Robert Szczepaniak, Piotr Podeszwa i Bartłomiej Wilk, którzy zapewnili podtrzymanie poziomu gry jaki prezentowała drużyna w rundzie wiosennej.

GM: Jak ocenia się w Klubie wyniki drużyn MKS Myszków osiągnięte w rundzie jesiennej sezonu 2012/2012?

TB: Jesteśmy zadowoleni z osiągniętych rezultatów. Drużyny młodzieżowe, które są dla nas bardzo istotne w perspektywie budowy sukcesów MKS Myszków w przyszłości osiągnęły bardzo dobre rezultaty. Drużyna trampkarzy prowadzona przez trenera Mirosława Uzara  wygrała swoja ligę odnosząc same zwycięstwa i jeden mecz remisując a drużyna juniorów młodszych prowadzona przez trenera Sławomira Lamcha zajęła w swojej grupie rozgrywkowej 2 miejsce. Co ciekawe obie drużyny zaaplikowały swoim przeciwnikom taką samą ilość bramek po 65 w 10 spotkaniach tracąc odpowiednio zaledwie 11 i 12 goli. Drużyna seniorów zakończyła rundę jesienną na 2 miejscu w tabeli z dorobkiem 33 punktów przegrywając zaledwie jedno spotkanie. Szczególnie w tej drużynie mieliśmy w trakcie rundy sporo zawirowań. Po ósmej kolejce trenera Wojciecha Osyrę zabrała nam Polonia Poraj. Poza aspektem o zabarwieniu etycznym, z bólem przyjmujemy, że drużyna z mniejszego Poraja była bezkonkurencyjna pod względem oferty finansowej jaką złożyła naszemu szkoleniowcowi. Byliśmy więc w tej kwestii bezradni. Ponadto w trakcie rundy z gry w naszym zespole zrezygnowało kilku czołowych zawodników a kilku następnych nie było w stanie godzić pracy zawodowej z amatorską grą w takim zakresie jaki dałby nam jeszcze lepszy rezultat punktowy. W kontekście problemów z jakimi się wciąż borykamy osiągnięty rezultat jest dla nas satysfakcjonujący.

GM: Co jest powodem tego, że drużyny z naszego powiatu grają w wyższych klasach rozgrywkowych a Myszków jedynie w A klasie?

TB: Jest to temat bardzo złożony ale w największej mierze decyduje chyba klimat dla sportu jaki jest tworzony przez lokalnych decydentów no i oczywiście środki finansowe przeznaczane na rozwój sportu przez władze samorządowe i podmioty gospodarcze. Obiecaliśmy sobie, że Zarząd nie będzie tej kwestii specjalnie poruszał. Mamy wszyscy świadomość bardzo trudnej sytuacji gospodarczej w Polsce a w szczególności w naszym regionie. Wiemy jak trudno jest prywatnym podmiotom gospodarczym utrzymać się na rynku a co dopiero przeznaczyć część swojego zysku na wspieranie społecznych inicjatyw lokalnych. Swoje problemy ma też miasto i powiat. Staramy się osiągnąć z ograniczonych zasobów maksymalne rezultaty. Doceniamy wszystkich którzy nam pomagają i dziękujemy im za okazane zrozumienie.

GM: Jakie plany na rundę wiosenną?

TB: Drużyny młodzieżowe wystąpią w wyższych ligach. Spotkają się z bardziej wymagającymi przeciwnikami i wynik nie będzie najważniejszy. Liczyć się będzie zdobywane doświadczenie i boiskowe ogranie, które za kilka lat wykorzystamy w drużynie seniorów. Już teraz blisko 80% tzw. pierwszej drużyny to wychowankowie . Drużyna seniorów będzie miała za cel jak najlepsze reprezentowanie naszego miasta w każdym meczu i walkę do upadłego o każdy punkt. Życzylibyśmy sobie by na końcu tych starań był awans do wyżej ligi. Musimy zapewnić drużynie dobre warunki do przygotowania się do sezonu i wzmocnić skład kilkoma zawodnikami. Prowadzimy już w tej sprawie negocjacje. Wyniki rozmów jak i kwestia trenera, który poprowadzi drużynę wiosną jest jednak warunkowana wysokością budżetu na rok 2013. Pamiętać też musimy, że w rundzie wiosennej zagramy aż 8 meczów na wyjeździe a w zaledwie 5 będziemy gospodarzami. Ważnym jest też, że naszym głównym rywalem do awansu będzie najprawdopodobniej Skra II Częstochowa – obecny lider – w której często występują zawodnicy prezentujący poziom III ligowy, bardzo wysoki jak na naszą klasę rozgrywkową. Jeżeli nie będziemy odpowiednio przygotowani szanse na awans będą znacznie zredukowane.

Źródło: Gazeta Myszkowska (RUC)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

fifteen + 13 =