Relacja: Młodzież Skry pokonana

Dzień po zdobyciu awansu MKS zmierzył się z młodzieżą grającą w drugiej drużynie seniorów Skry II Częstochowa. Pierwsza drużyna Skry, występująca w rozgrywkach trzeciej ligi, zakończyła rozgrywki wczoraj pokonując Szombierki Bytom, więc dzisiaj na boisku nie pojawiły się wzmocnienia. Myszkowianie mimo, że grali na sztucznej płycie, która nie jest nawierzchnią sprzyjającą graczom, nie mającym na co dzień styczności z takim rodzajem podłoża, dość szybko zdobyli przewagę, rozgrywając piłkę na połowie boiska gospodarzy. Szybko też udokumentowali swoją przewagę zdobywając dwa gole autorstwa Szymona Rosochackiego. Chwile przed przerwą gola po rzucie wolnym egzekwowanym z szesnastu metrów zdobyli jednak młodzi częstochowianie i na przerwę schodzili minimalnie przegrywając.

W drugiej połowie mecz się trochę wyrównał choć więcej z gry mieli niebiesko-biali. Z rzadka częstochowianie zagrażali bramce Bartłomieja Gęsikowskiego jednak udało się im oddać kilka strzałów, z których jeden zatrzymał się nawet na naszej poprzeczce. W 80 minucie po aucie wykonywanym na wysokości pola karnego Skry, jeden z zawodników przedłużył lot piłki głową a piłkę do bramki z kilku metrów wpakował Szymon Zboralski ustalając wynik spotkania na 3:1. Mimo wielu okazji pod bramką Skry myszkowianie już więcej goli nie zdobyli.

Widać było w szeregach naszej drużyny rozprężenie a w dodatku trener dał pograć wszystkim zawodnikom w większym rozmiarze czasowym oszczędzając zawodników narzekających na urazy, stąd też gra momentami pozostawiała do życzenia. Trzeba też dodać, że w ostatnich kilku meczach, bardzo ważnych meczach myszkowianie musieli radzić sobie bez najlepszego strzelca i lidera ofensywy Tomasza Radosa, Roberta Szczepaniaka, Michała Brusia, Piotra Napory i kontuzjowanego od dłuższego czasu Sylwestra Krygera a także lidera defensywy środka pola Jakuba Ciekota. Do gry powrócił w tym meczu jedynie Szymon Rosochacki bez którego musieli sobie radzić w Kamyku zawodnicy MKS-u a Jakub Ciekot pojawił się już w doliczonym czasie gry. Nic więc dziwnego, że jakość gry w ostatnich meczach była niższa jednak zastąpić aż siedmiu podstawowych zawodników nawet w najlepszych zespołach grających na wyższych poziomach rozgrywek jest niezwykle trudne. Ogromne więc brawa należą się naszym zawodnikom za hart ducha w trudnych chwilach i wzięcie na siebie odpowiedzialności z krytycznych momentach spotkań. Wymarzony sezon i zawodnicy zjednoczeni wokół jednego celu, znowu zdali egzamin.

Przewaga nad drugim zespołem KS Panki wzrosła do 11 punktów. KS Panki będą kolejnym przeciwnikiem, z którym MKS spotka się na wyjeździe w najbliższą niedzielę.

Skra II Częstochowa – MKS Myszków 1:3 (1:2)

 Skład MKS: Gęsikowski – Nowakowski, Maternik, Kołodziej, Czerwiński – Winnicki, Zdanowski, Korbel, Skwarczyński – Zboralski, Rosochacki
Grali też: Pysno, Szczepankiewicz, Myga, Ciekot

 Bramki: Rosochacki x 2, Zboralski