Relacja: Sparta Lubliniec – MKS Myszków

W drugiej połowie meczu zmiany ofensywnych zawodników w MKS-ie nie przyniosły zamierzonych rezultatów, widać też było znaczne zmęczenie myszkowskich piłkarzy. Sparta Lubliniec skutecznie przerywała akcje, zanim nasi zawodnicy zdołali je wypracować. Mieliśmy kilka dobrych sytuacji do zdobycia bramki, jednak brak pewności siebie przy oddawaniu strzałów na lubliniecką bramkę nie przyniósł pozytywnego skutku. W 7 minut bo od 57. do 64. minuty Sparta po świetnych podaniach, strzela kolejne trzy bramki, skutecznie odbierając chęci do dalszej gry zawodnikom z Myszkowa. Kolejne dwa gole dla gospodarzy były tylko kwestią czasu. Na szczęście tylko dwie – ponieważ bramkarz myszkowskiej drużyny wybronił trzy strzały, które zgromadzeni na stadionie Sparty kibice widzieli już w bramce. Pod koniec spotkania emocje wśród niebiesko-białych sięgnęły zenitu. Jeden z sędziów wywołał na boisku burzę przez swoje niedopatrzenie, usilnie starał się mu to wytłumaczyć kapitan myszkowskiej drużyny – Robert Lamch, za co w efekcie dostał żółtą kartkę, choć grono lublinieckich kibiców spodziewało się czerwonego kartonika.

Gole:
1:0 Nowiński 9′
2:0 D. Gadecki 43′
3:0 Ozga 55′
4:0 Borowiec 57′
5:0 Borowiec 60′
6:0 D. Gadecki 64′
7:0 Borowiec 75′
8:0 Nowiński 88′

Kartki:
Zawrzykraj 60′ ż
Baraniewicz 75′ ż
Lamch 90′ ż

Skład MKS Myszków: Gęsikowski – Przybyłek, Zawrzykraj, Piątkowski, Lamch, Napora (46′ Gil – 85′ Gorzkowski), Lewicki, Dudek (70′ Gordel), Baraniewicz, Chybiński (55′ Sroślak), Zboralski

Skład Sparta Lubliniec: Janoszka – Zachnik (46′ Gałęziok), Ozga, A.Gadecki, Polis, Dorożyński, Nowiński, Szyguła (72′ Markowski), Kurkowski (61′ Skolik), D.Gadecki, Borowiec (76′ J.Sowa)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

nineteen + 13 =