LO gr I: Remis z Lotem! Niedosyt pozostał

W ostatnią niedzielę do Krzepic zawitał spadkowicz z VI ligi, aktualnie trzecia drużyna częstochowskiej „okręgówki” grupy I, Lot Konopiska. Faworytem togo meczu byli przybysze, którzy nie stracili punktów od czterech kolejek.

Krzepiczanie do przeciwnika podeszli z szacunkiem, ale bez zbędnego strachu i to właśnie gospodarze przeważali w pierwszej części meczu. Liswarta zaczęła mecz od ataków, zaskoczyła gości agresywnością i dobrym ustawieniem w defensywie przez co Lot nie mógł rozwinąć skrzydeł i brakowało mu pomysłu na rozmontowanie szczelnej defensywy miejscowych. Ataki gospodarzy nie znalazły odzwierciedlenia w zmianie wyniku, gdyż część ich strzałów mijała bramkę, część kończyła się w rękach dobrze dysponowanego Łukasza Eljasińskiego (strzał z rzutu wolnego Grzegorza Nogi czy bezpośrednie uderzenie z rzutu rożnego Mateusza Spaczyńskiego), a gdy nawet piłka po strzale Łukasza Kajkowskiego w sytuacji sam na sam minęła bramkarza gości to w ostatniej chwili futbolówkę zmierzającą do bramki wybił jeden z obrońców, natomiast po strzale w poprzeczkę z rzutu wolnego Spaczyńskiego wiadome było, że szczęście tego dnia sprzyja przyjezdnym. Lot strzałami z dystansu próbował się odgryzać, ale próby te nie zmusiły do większego wysiłku Konrada Pląskowskiego. Z akcjami skrzydłami gości dobrze radzili sobie Paweł Buła i Robert Rudlicki którzy większość zagrożenia „gasili” w zalążku, a gdy nawet piłka przedostała się za ich plecy z asekuracją zdążali Rafał Kasprzak lub Zbigniew Rudlicki. Największe zagrożenie piłkarze z Konopisk stwarzali po stałych fragmentach gry, a dokładnie po rzutach z autu. Dalekie wrzuty piłki w pole karne powodowały, że czasem w polu karnym krzepiczan robił się mały kocioł.

Po przerwie trochę więcej inicjatywy przejęli goście, a najgroźniejszy strzał oddali z rzutu wolnego po którym poprzeczka wyręczyła Pląskowskiego. W tym czasie kilkoma dobrymi interwencjami wykazał się jego vis a vis (bez wątpienia najlepszy zawodnik gości w tym meczu) broniąc między innymi sytuację oko w oko z Grzelą czy strzał z okolic 14 metra Roberta Nicera, po akcji lewą stroną Kamila Ciapy. Wynik bezbramkowy utrzymał się jednak do ostatniego gwizdka sędziego, ale pomimo braku goli spotkanie licznie zgromadzonym w słoneczne przedpołudnie kibicom mogło się podobać, gdyż tempo gry było szybkie, a zawodnicy obu drużyn walczyli z pełnym zaangażowaniem. Sytuacji bramkowych również nie brakowało.

Krzepiczanie godnie zaprezentowali się na tle mocnego przeciwnika przerywając serię zwycięstw Lotu. Przed pierwszym gwizdkiem remis można było brać w ciemno, ale tego dnia goście byli do pokonania i mały niedosyt pozostał. Szkoda więc niewykorzystanych sytuacji, ale trzeba się cieszyć, że krzepiczanie potrafili nawiązać równorzędną walkę z tak wymagającym przeciwnikiem. Dziękujemy gościom za stworzenie ciekawego widowiska, grę fair i życzymy zwycięstw w kolejnych spotkaniach, a tym samym pozbawienie punktów drużynom, które depczą po piętach naszej drużynie.

Liswarta Krzepice 0:0 Lot Konopiska

Skład Liswarty Krzepice:

Konrad Pląskowski- Robert Rudlicki, Zbigniew Rudlicki , Rafał Kasprzak, Paweł Buła – Kamil Gaczewski (70’ Robert Nicer), Mateusz Spaczyński (C), Zbigniew Nagłowski, Kamil Ciapa – Grzegorz Noga, Łukasz Kajkowski

W rezerwie: Stanisław Szczęsny, Marcin Podgórski

Trener: Stanisław Szczęsny Kierownik drużyny: Paweł Majchrzak

Skład Lotu Konopiska:

Łukasz Eliasiński – Kamil Kasztelan, Przemysław Hyra, Łukasz Błaszczyk, Marek Kurpios, Piotr Kołodziejczyk – Łukasz Kotas (72’ Łukasz Błaszczyk), Damian Skoczylas (62’ Bartłomiej Wojtyto), Jakub Woźniak (76’ Jakub Spała), Mariusz Figzał – Łukasz Toborek (62’ Patryk Gruca)

W rezerwie: Paweł Pietrzak, Tomasz Miżejewski, Marcin Matławski

Trener: Rafał Kuczera Kierownik drużyny: Marcin Ciechanowski

Foto/Źródło: Liswarta Krzepice autor: Mateusz Spaczyński

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

fifteen − 8 =