Remis w meczu na szczycie

W meczu zajmujących ex aequo 3 miejsce w tabeli drużyn RKS Grodziec i MKS Myszków było dużo emocji, sytuacji podbramkowych, zwrotów sytuacji, gry o niezłej jakości a także tego co jest solą piłki nożnej to jest goli. Zabrakło jednak tego co jest najważniejsze, co cieszy najbardziej i tego na co wydaj się, że MKS zasłużył w tym meczu bardziej, a mianowicie trzech punktów.

Mecz lepiej rozpoczęli goście zamykając nasz zespół na swojej połowie i wykonując wiele stałych fragmentów. Po kwadransie jednak myszkowianie zaczęli prezentować się lepiej i stworzyli kilka dobrych okazji do zdobycia gola. Skuteczności i nosa zabrakło jednak pod bramką Szymonowi Rosochackiemu. W 30 minucie spotkania po wrzutce z rzutu rożnego i celnej główce goście niespodziewanie zdobyli gola. Do 45 minuty MKS mógł dwukrotnie doprowadzić do remisu ale ponownie ani Szymon Rosochacki ani Paweł Mazurek nie potrafili z kilku metrów wepchnąć piłki do bramki grodźczan. W tym okresie gry swoje dwie doskonałe okazje do ukarania ofensywnie grających niebiesko białych mieli nasi rywale, jednak bądź mieliśmy trochę szczęścia, bądź też dobrze w bramce spisywał się Konrad Kiepura.

Tabela po 18 kolejkach spotkań:

Drużyna Mecze Pkt Bz Bs
1 Gwarek Tarnowskie Góry 18 45 41 13
2 Ruch Radzionków 18 38 53 16
3 RKS Grodziec (Będzin) 18 34 42 20
4 MKS Myszków 18 34 27 24
5 Sarmacja Będzin 18 33 46 27
6 GKS II Katowice 18 30 42 20
7 Polonia Poraj 18 29 32 20
8 Slavia Ruda Śląska 18 27 36 31
9 Concordia Knurów 18 25 35 36
10 Raków II Częstochowa 18 24 40 33
11 Górnik Wesoła Mysłowice 18 20 20 46
12 Górnik Piaski (Czeladź) 18 19 28 38
13 Przemsza Siewierz 18 17 27 36
14 Zieloni Żarki 18 13 20 34
15 Przyszłość Ciochowice 18 0 5 96
16 Unia Ząbkowice 18 19 29 33

W drugiej połowie jeszcze odważniej do odrabiania strat ruszyli myszkowianie spychając RKS do defensywy i już po 10 minutach gry prowadzili 2:1. Najpierw bramkę z rzutu karnego po faulu na i Rosochackim zdobył Tomasz Rados. Minutę później po pięknej akcji zespołowej i asyście Radosa gola strzałem z trzech metrów zdobył Paweł Mazurek. Myszkowianie stwarzali z kontry kolejne sytuacje a goście nie potrafili poważnie zagrozić bramce strzeżonej przez Konrada Kiepurę. Dopiero w ostatnich minutach meczu sztuka ta udała się zawodnikom z Grodźca i po dwóch ostrzeżeniach za trzecim razem po wrzutce z bocznego sektora boiska w zamieszaniu podbramkowym piłka wpadła do siatki, a ostatnim który jej dotknął był chyba Tomasz Zdanowski. Myszkowianie nie potrafili dobić rywali i mimo dobrej postawy muszą zadowolić się tylko jednym punktem. Nasz rywal nie był dzisiaj najlepiej dysponowany i można było to wykorzystać, choć na jeden punkt z pewnością zasłużył.

Na wyróżnienie zasłużył z pewnością Paweł Skwarczyński, walczący jak zawsze na całej długości boiska i wykazujący się dużą dojrzałością. Zespół zagrał niezłe spotkanie pomimo, że był mocno przemeblowany. Uraz kolana wyłączający z gry Sylwestra Krygera, spowodował, że na boku obrony zagrał Łukasz Nowak a na lewej pomocy Paweł Mazurek. Nasz etatowy lewy obrońca, występujący na lewej pomocy mógł zdobyć więcej niż jedna bramkę co pokazuje, że taki wariant gry też można wykorzystać. Wygląda jednak na to, że ze względu na urazy i żółte kartki trener Mosna będzie musiał częściej rotować składem i pozycjami, co na pewno nie będzie dla MKS-u korzystne. Na razie myszkowianie są na wiosnę nie pokonani co trzeba szanować, choć przy odrobinie szczęścia mogli mieć po trzech meczach komplet punktów.

Zauważyć też należy, że mecz odbywał się przy głośnym i żywiołowym dopingu kibiców a sama frekwencja na meczu tez była wysoka, za co należą się kibice słowa podziękowania.

MKS Myszków – RKS Grodziec 2:2 (0:1)

Skład MKS: Kiepura – Braksator, Maternik, Zdanowski, Nowak – Skwarczyński, Korbel, Skórski, Mazurek, Rados – Rosochacki

Grali też: Żurawski, Wrona, Tomkowicz, Kołodziej

Bramki MKS: Rados, Mazurek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *