Szampany wystrzeliły – MKS w okręgówce

Wczoraj o 17-ej MKS grał o awans do ligi okręgowej. Rywalem niebiesko-białych była drużyna czołówki tabeli GLKS Sokół Olsztyn. Zespół rzadko przegrywający a do tego tracący mało bramek. Zespół, który zdaniem wielu obserwatorów ma najlepiej zorganizowaną grę w obronie na naszym szczeblu rozgrywek. Zespół, który był ostatnią przeszkodą dla MKS-u w drodze po awans do ligi okręgowej.

Mecz w pierwszych minutach był wyrównany a Sokół potwierdził wszystkie swoje atuty. Wysoko atakował i nie dopuszczał do stwarzania okazji pod swoją bramkę. Pierwszą stuprocentową sytuację do stworzenia bramki mieli goście. Ale po wycofaniu piłki spod linii końcowej z 10 metrów napastnik Sokoła nie trafił w światło bramki. W 20 minucie spotkania boisko opuścił grający trener myszkowian Jakub Dziółka. Boląca kostka, skręcona w meczu środowym dała znać o sobie. Do napadu trener desygnował Daniela Rucińskiego i pokazał, że trenerski nos go nie myli. Daniel Ruciński po raz kolejny pokazał, że może być liderem drużyny i już po 10 minutach kapitalnym strzałem z woleja zdobył bramkę dającą prowadzenie. Ostatnie 15 minut pierwszej połowy to przewaga olsztynian, którzy zamknęli niebiesko – białych, umiejętnie rozgrywając piłkę od tyłu. To wyjątkowo niespotykany obrazek na boisku przy ul. Pułaskiego, pokazujący klasę zespołu przyjezdnego. Do przerwy to jednak MKS stworzył jeszcze dwie dogodne okazje do zdobycia gola ale wynik już się nie zmienił.

W drugiej połowie Sokół nie był już tak groźny i sporadycznie zagrażał bramce strzeżonej przez Bartłomieja Wilka. Myszkowianie dłużej utrzymywali się przy piłce ale nie przekładało się to na stwarzanie wielu okazji podbramkowych. Dwie znakomite okazje zmarnowali Patryk Grim i Daniel Sroślak. Patryk Grim w sytuacji sam na sam przegrał z dobrze broniącym bramkarzem Sokoła. Daniel Sroślak spudłował  z kilku metrów po znakomitej akcji Daniela Rucińskiego, który wcześniej ograł trzech rywali i dokładnie wycofał piłkę. Do końca nie było pewności. Każda pomyłka w defensywie mogła kosztować utratę tak cennego zwycięstwa. W doliczonym czasie gry Daniel Sroślak w polu karny wycofał piętą piłkę do nadbiegającego Błażeja Gradka a ten, mocnym strzałem pod poprzeczkę lewą nogą umieścił futbolówkę pod poprzeczką bramki bronionej przez gości. Nic już nie było w stanie odebrać myszkowianom zwycięstwa i radości z awansu. Chwilę po wznowieniu gry sędzia gwizdnął po raz ostatni.

MKS wygrywa rozgrywki II grupy Częstochowskiej A klasy i wraca po jednym roku nieobecności do częstochowskiej ligi okręgowej.

Brawa dla zawodników, brawa dla trenera Dziółki. Brawa dla zwycięzców, brawa dla pokonanych. Dzisiaj dzień radości dla MKS-u. W pokonanym boju pozostawieni zostali zawodnicy Skry, Sokoła, Gminy Kłomnice czy Kuźnicy Marianowa. Wszystkie zespoły zasłużyły na słowa uznania. Wszystkie prezentowały wysoki poziom sportowy ale tylko jedni mogli awansować.

Równo z ostatnim gwizdkiem na boisko wbiegli kibice, którzy głośno dopingowali MKS. Zawodnicy zostali rozebrani z koszulek, wystrzeliły korki szampanów i strugi symbolu zwycięstwa lały się obficie. Zawodnicy nie zapomnieli o trenerze Dziółce. Dopadli go w okolicach ławki rezerwowych i skompali w szampanie. Chwilę później wyrzucali go w powietrze. Trener w pełni na to zasłużył. Oddał zespołowi wiele serca i zdrowia, grając i przekonując zawodników do ciężkiej i systematycznej pracy. Bez dwóch zdań to zaangażowanie zawodników w trening pozwolił na tak dobrą a przede wszystkim skuteczną grę zespołu w rundzie rewanżowej. Przed runda MKS miał 3 punkty straty do lidera – Skry II Częstochowa. Na dwie kolejki przed końcem sezonu, MKS ma 11 punktów przewagi nad drugą w tabeli Gminą Kłomnice. 11 zwycięstw w 12 meczach – MKS w lidze okręgowej.

MKS Myszków – GLKS Sokół Olsztyn 2:0 (1:0)

Skład MKS: Wilk – Wrona, Pysno, Kruczek, Piątkowski – Grim, Szczepaniak, Napora, Podeszwa, Ruciński – Dziółka

Skład Sokół: Buczkowski – Kała, Szewczyk, Widziewicz, Dudek – Lupa, Gajda, Masłoń (k), Magiera – Tomalski, Haładus – S. Karoń.

Grali też: R. Lamch, Gradek, Sroślak, Wieczorek

Bramki MKS: Ruciński, Gradek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

20 + 15 =