3:0 szczęścia

W sobotnie popołudnie na boisku przy ul. Pułaskiego MKS Myszków zainaugurował rozgrywki czwarto ligowe w sezonie 2016/2017 podejmując utytułowany Ruch Radzionków. Radzionkowianie byli czołową drużyną ostatnich lat czwartej ligi (1 i 2 miejsce) a w ubiegłym sezonie pokonali nasz zespół dwukrotnie w tym raz 5:0 w Radzionkowie i 2:0 w Myszkowie. Obawy przedmeczowe więc były uzasadnione. Z drugiej strony nie należy przypuszczać, że w lidze będą łatwe mecze skoro grupa I czwartej ligi nazywana jest „grupą śmierci”. Wszak wśród faworytów do wygrania ligi upatruje się w pierwszej kolejności drugie drużyny Ruchu Chorzów, Piasta Gliwice, GKS-u Katowice a także Gwarka Tarnowskie Góry, Ruch Radzionków, Szombierki Bytom, Sarmację Będzin czy RKS Grodziec pozostawiając, przynajmniej teoretycznie, kolejnym drużynom walkę o miejsca od 8-ego w dół. Nie można zapomnieć też o spadkowiczu z drugiej ligi Nadwiślanie Góra czy rezerwach pierwszoligowych GKS-u Tychy czy drugoligowego Rakowa Częstochowa. Od wspaniałych nazw można dostać zawrotu głowy. W perspektywie mamy też lokalne derby z silnymi Wartą Zawiercie, Polonią Poraj czy Przemszą Siewierz. Wymieniliśmy już niemal cały skład czwartoligowych drużyn, z czego wynika, że wszystkie mecze będą naładowane dużym ładunkiem emocjonalnym i wrażeń nie powinno nam zabraknąć.

Pamiętać też musimy, że MKS Myszków sroce spod ogona nie wypadł a mając w swoim składzie wielu wartościowych zawodników mamy nadzieję, że liczyć możemy na walkę o punkty w każdym meczu. Wszyscy mają bowiem swoje problemy i nasz klub nie jest jedynym, który walczy o przetrwanie w trudnej sportowej rzeczywistości.

Drużyna Mecze Pkt Bz Bs
1 MKS Myszków 1 3 3 0
2 Gwarek Tarnowskie Góry 1 3 5 3
3 Warta Zawiercie 1 3 2 0
4 Nadwiślan Góra 1 3 3 2
5 RKS Grodziec (Będzin) 1 3 2 1
6 GKS II Katowice 1 1 2 2
7 Polonia Poraj 1 1 2 2
8 Raków II Częstochowa 1 1 2 2
9 Piast II Gliwice 1 1 2 2
10 Przemsza Siewierz 1 1 0 0
11 Slavia Ruda Śląska 1 1 0 0
12 Szombierki Bytom 1 0 2 3
13 Sarmacja Będzin 1 0 1 2
14 GKS II Tychy 1 0 3 5
15 Ruch II Chorzów 1 0 0 2
16 Ruch Radzionków 1 0 0 3

Pełen wachlarz emocji mieliśmy już w pierwszym meczu. Znakomite widowisko jakie stworzyły obie drużyny pokazało, że liga w jakiej występujemy jest tylko z nazwy czwartą. Już w drugiej minucie karnego egzekwowanego przez Piotra Rockiego obronił Michał Bruś. W pierwszych piętnastu minutach jeszcze dwie sytuacje sam na sam zmarnowali radzionkowianie. Graliśmy z dużym szczęściem i nie mogliśmy nawet ugryźć szybkich i dobrze zorganizowanych rywali. Z biegiem czasu jednak mecz się wyrównywał i myszkowianie częściej gościli pod bramką Ruchu. Po jednym z dośrodkowań Kamila Korbela, piłkę w polu karnym przyjął Piotr Andrzejewski i pięknym strzałem w okienko dał niebiesko-białym prowadzenie. W drugiej połowie ten sam zawodnik po błędzie w wyprowadzeniu piłki gości strzałem z czterdziestu metrów do pustej bramki podwyższył na 2:0. Chwilę później po pięknym strzale Michała Skórskiego bramkarz gości sparował piłkę do boku jednak tam już czekał Szymon Rosochacki strzelając do pustej bramki, podwyższając i ustalając wynik spotkania na 3:0.

Galeria z meczu dostępna na naszym profilowym facebooku:

Co jednak najciekawsze wynik nie może przekłamywać boiskowej rzeczywistości. Wprawdzie MKS pokazał się z bardzo dobrej strony, pokazując dojrzały futbol to jednak wynik mógł być odwrotny. Radzionkowianie stworzyli dużo dogodnych sytuacji i grali bardzo dobrze. Podobnie jak MKS w meczu z Ruchem na wiosnę, kiedy w obecności największej publiki w IV lidze (700 osób) nasz zespół przegrał 0:2. Tym razem szczęście było po stronie naszej drużyny. Dodać trzeba, że szczęście poparte umiejętnościami i dobrym przygotowaniem fizycznym. Zespół powinien się z meczu na mecz lepiej rozumieć bo zmian wprawdzie w kadrze nie ma dużych to jednak zastąpienie kilku najważniejszych zawodników MKS-u leczących poważne kontuzje jak kapitan i drugi strzelec zespołu Tomasz Zdanowski, najlepszy strzelec Tomasz Rados czy najskuteczniejszy w ubiegłym sezonie młodzieżowiec Tomasz Żurawski to zadanie niezwykle trudne. Ze znakomitej strony pokazał się jednak Piotr Andrzejewski oraz inni nowi zawodnicy MKS-u – Tomasz Rybak czy młodzieżowiec Dominik Smoczyński debiutujący na tym szczeblu rozgrywek co pozwoliło na zachowanie wysokiego poziomu gry.

Wisienką na torcie był oczywiście doping kibiców. Niespotykany na boiskach czwartoligowych. Widowisko dzięki temu miało smak futbolu z wyższej półki i pomimo, że w okresie wakacyjnym frekwencja nie była tak duża jak na wiosennym meczu z radzionkowianami to głośny doping kibiców obu drużyn niósł się daleko poza stadion przypominając po raz kolejny, że pika nożna w Myszkowie jest ważną częścią życia naszej społeczności.

Co do przyszłości to pamiętać musimy, że przed naszymi zawodnikami najtrudniejszy tydzień ligowy od lat. Zmierzymy się w ciągu siedmiu dni z trzema najwyżej sklasyfikowanymi zespołami poprzednich rozgrywek. Po meczu z Ruchem pozostał jeszcze mecz ze zwycięzcą ligi Gwarkiem Tarnowskie Góry i trzecią siłą ligi Sarmacją Będzin. Z Sarmacją mecz w przyszłą sobotę o godzinie 17.00 na boisku w Myszkowie. Z Gwarkiem mecz w środę.

MKS Myszków – Ruch Radzionków 3:0 (1:0)

Skład MKS: Bruś – Braksator, Maternik, Rybak, Mazurek – Skwarczyński, Skórski, Korbel, Smoczyński – Andrzejewski, Rosochacki

Grali też: Kryger, Dikof, Nowakowski, Tomkowicz

Bramki MKS: Andrzejewski x 2, Rosochacki

@Zdjęcia pochodzą ze strony RuchRadzionkow.com