Mazurek jak Deyna i MKS trzy punkty ma

Inauguracja rundy wiosennej w Myszkowie może nie była szczególnie spektakularna ale MKS zagrał wystarczająco dobrze by zgarnąć pełna pulę punktów. Pomimo, że goście nie zdobyli do tej pory punktów nikt nie spodziewał się łatwego meczu. Zespół przyjezdnych choć nie stworzył zagrożenia pod bramką Michała Brusia to robił dobre wrażenie. Zespół był poukładany w grze defensywnej a w szeregach obrony zagrał były mistrz Polski, były też zawodnik KS Myszków, 49 letni – Andrzej Orzeszek. W ataku zagrał zaś 37 letni doświadczony Hubert Jaromin, mający za blisko 40 występów w ekstraklasie oraz wiele więcej występów na jej zapleczu. To już na pewno nie ten sam zespół co w rundzie jesiennej. Pomimo ogromnej przewagi w grze w polu, MKS oddał tylko jeden celny strzał w pierwszej połowie za to zamieniony na bramkę przez Tomasza Radosa i do przerwy było 1:0.

W drugiej odsłonie MKS mozolnie budował akcje jednak za każdym razem na drodze stawał świetnie dysponowany bramkarz Przyszłości, którego dobrze zapamiętano po jego świetnym występie w Ciochowicach. Myszkowianie znaleźli jednak sposób na jego pokonanie a dokładnie Paweł Mazurek. Swoje wysokie umiejętności zaprezentował przy wykonywaniu rzutu rożnego i niczym Kazimierz Deyna, bezpośrednim strzałem z rzutu rożnego podwyższył rezultat. Wynik meczu nie zmienił się do końca spotkania i myszkowianie mają pełna pulę. Goście mogą jednak sprawić wiele problemów innym drużynom i punkty w tej rundzie z pewnością są w ich zasięgu.

Za tydzień w Wielką Sobotę MKS zmierzy się w Katowicach z jedna z najlepszych drużyn naszej ligi GKS-em Katowice, który zostanie zasilony zawodnikami pierwszej drużyny więc poprzeczka będzie zawieszona zdecydowanie wyżej.

MKS Myszków – Przyszłość Ciochowice 2:0 (1:0)

Skład MKS: Bruś – Braksator, Kryger, Zdanowski, Mazurek – Skwarczyński, Korbel, Skórski, Wrona, Rados – Rosochacki

Grali też: Żurawski, Pałyga

Bramki MKS: Rados, Mazurek