Porażka z potentatem do awansu do III ligi

Zwycięstwem gospodarzy zakończył się mecz 2. kolejki pierwszej grupy IV ligi śląskiej, w którym Gwarek pokonał MKS Myszków 3:0 (1:0). Była to druga wygrana tarnogórzan w swoim drugim meczu ligowym. Kolejny komplet punktów w sezonie zapewniły gospodarzom dwa trafienia Rafała Kulińskiego oraz jedno Dawida Jarki. W pełni zasłużone zwycięstwo przed własną publicznością pozwoliło zachować tarnogórzanom drugie miejsce w ligowej tabeli.

Konferencja prasowa:

Dawno ligowa środa nie gościła na stadionie Gwarka. Tym razem jednak mecz ligowy rozegrany w środku tygodnia odbył się w Tarnowskich Górach. Na stadion Gwarka przyjechała drużyna MKS-u Myszków, która w poprzedniej kolejce nie dała najmniejszych szans Ruchowi Radzionków. Tarnogórzanie zaś po zwycięstwie nad rezerwami GKS-u Tychy, chcieli potrzymać dobrą serię zgarniając kolejne trzy punkty. Początek spotkania należał do tarnogórzan, jednak pomimo przewagi nie udawało się stworzyć sytuacji bramkowych, których szczególnie na początku meczu było jak na lekarstwo. Dobrze ustawiona defensywa rywala skutecznie uniemożliwiała przeprowadzanie ataków ze strony gospodarzy. Widać jednak było przewagę tarnogórzan jeśli chodzi o sposób posiadania piłki. Skuteczne i szybkie podania sprawiały, że często goście uciekali się do fauli, tworząc tym samym co raz to groźniejsze sytuacje strzeleckie ze stałych fragmentów gry. Właśnie dzięki jednemu z tych wznowień padła jedyna bramka w pierwszej części gry. W 27’ minucie bardzo ładnym strzałem bezpośrednio z rzutu wolnego bramkarza Myszkowa Michała Brusia pokonał nowy nabytek Gwarka – Rafał Kuliński. Goście w pierwszej części gry nie oddali ani jednego celnego strzału na bramkę gospodarzy, przez co wynik 1:0 dla Gwarka był dla nich najmniejszym wymiarem kary.

Skrót meczu:

Drugą połowę tarnogórzanie wznowili z przytupem. Już w drugiej minucie po wznowieniu gry bardzo ładna akcja gospodarzy przyniosła im drugiego gola. Dalekie zagranie z autu Bartłomieja Cymerysa, przedłużenie piłki głową przez Dawida Jarkę i do piłki dopada Rafał Kuliński, uderzając ją celnie na bramkę zanim ta opadła na ziemię, dzięki czemu ładny strzał Kulińskiego daje mu drugiego gola w meczu. Asystę zaliczył przy tym trafieniu Jarka, a sześć minut później także i on zanotował swoje trafienie. Bartłomiej Cymerys przerzuca piłkę na lewą stronę pola karnego do Mateusza Górki, ten głową kieruje piłkę do wbiegającego przez bramkę Jarki, a ten uprzedza chcącego interweniować Brusia pakując piłkę do siatki. Prowadzenie gospodarzy uśpiło trochę ich grę, dając tym samym większe pole do manewru gościom. Po godzinie gry pierwszą naprawdę groźną akcję stworzyli goście z Myszkowa. Z narożnika pola karnego strzelona piłka z rzutu wolnego przez Piotra Andrzejewskiego odbija się od słupka bramki tarnogórzan, a minutę później Szymon Rosochacki minimalnie mija się z posłaną z prawej strony piłką, będąc osamotnionym przez pustą bramką Gwarka. Po szansach gości pojawiły się okazję gospodarzy. Najpierw w boczną siatkę uderzył bardzo aktywny Łukasz Polak, a parę chwil później w fantastyczny sposób Michał Bruś broni strzał Piotra Makowskiego, ratując bez dwóch zdań swój zespół przed stratą kolejnego gola. Więcej bramek już jednak nie padło i po bardzo dobrym meczu w wykonaniu Gwarka, gospodarze pokonują MKS Myszków 3:0.

TS Gwarek Tarnowskie Góry – MKS Myszków 3:0 (1:0)

bramki: 27′, 47′ Kuliński, 53′ Jarka

żółte kartki: Mazurek, Kryger (obaj MKS Myszków)

widzów: 200

Gwarek: Wiśniewski – Cymerys, Dzido, Mrozek, Śliwa, Timochina, Kuliński (81′ Korzeniowski), Rosiński (75′ Makowski), Polak (67′ Hewlik), Jarka, Górka (63′ Pstuś). Trener: Krzysztof Górecko

MKS Myszków: Bruś – Braksator, Maternik (60′ Kryger), Rybak, Mazurek, Skwarczyński (67′ Nowakowski), Skórski, Korbel (68′ Tomkowicz), Smoczyński (70′ Dikof), Andrzejewski, Rosochacki. Trener: Artur Mosna

//źródło tsgwarek.pl