Zwycięstwo na inauguracje

W sobotę po kilku latach przerwy, MKS Myszków zainaugurował grę w rozgrywkach czwartoligowych. Debiut wypadł dobrze a MKS pokonał Przyszłość Ciochowice 2:0. Przyszłość zajęła w zeszłym roku piąte miejsce w rozgrywkach i długo uznawano ten zespół za najlepszy po Ruchu Radzionków. Problemy finansowe spowodowały, że z zeszłorocznego zespołu pozostało już tylko wspomnienie a działacze z Ciochowic długo wahali się zanim podjęli decyzję o starcie w rozgrywkach w obecnym sezonie. Myszkowianie również borykają się z wieloma problemami, jednak różnica pomiędzy zespołami była duża. Zawodnicy MKS-u stworzyli wiele dogodnych sytuacji do zdobycia gola ale piłka bądź minimalnie mijała bramkę gospodarzy, bądź fenomenalnymi interwencjami popisywał się bramkarz Ciochowic, który swoją postawą wprawiał w zachwyt zgromadzonych na trybunach kibiców. Jedynie dwukrotnie w sytuacjach bez wyjścia musiał skapitulować. Pierwsza bramka padła po oskrzydlającej akcji zainicjowanej przez Marcina Maternika i dośrodkowaniu Bartosza Braksatora a wykończonego przez Szymona Zboralskiego. Dugi gol padł w drugiej części meczu. Rzut wolny egzekwował Tomasz Zdanowski, piłka uderzyła w poprzeczkę i spadła pod nogi Tomasza Żurawskiego, który skierował ją do pustej bramki. Trzeba oddać, że Przyszłość długimi fragmentami stawiała skuteczny opór, nadrabiając różnicę w umiejętnościach ogromną ambicją i dobrym ustawieniem taktycznym. Gospodarze mieli też swoje szanse ale bądź minimalnie chybiali celu bądź piłkę wyłapywał Konrad Kiepura. Warto odnotować, że w pierwszym składzie MKS-u wystąpiło aż pięciu młodzieżowców. Problemy finansowe MKS-u i braki na tych pozycjach spowodowały, że w przerwie letniej właśnie zawodników o tym statusie poszukiwano najbardziej. Wszyscy pozyskani zawodnicy zagrali w wyjściowej jedenastce i pokazali się z dobrej strony często decydując o obliczu gry zespołu.

Debiut wypadł okazale. Wiele pracy jednak czeka trenera Krzętowskiego. Szkoleniowiec MKS-u musi popracować z drużyną nad wieloma elementami gry, bowiem wymagania czwartoligowe są dalece wyższe niż w lidze okręgowej a zmiany w składzie powodują konieczność wypracowania stylu gry potrzebnego do wykorzystania potencjału nowej w znaczniej części grupy zawodników.

Za tydzień w Myszkowie nie lada gratka. Na inaugurację ligi na własnym terenie na stadion przy ulicy Pułaskiego przyjeżdża drugi zespół GKS Katowice. Już teraz serdecznie zapraszamy na mecz, który odbędzie się w sobotę o godzinie 18.00.

Przyszłość Ciochowice – MKS Myszków 0:2 (0:1)

Skład MKS: Kiepura – Braksator, Maternik, Zdanowski, Mazurek – Żurawski, Szczepaniak, Tomkowicz, Skwarczyński, Rados – Zboralski

Grali też: Wrona, Korbel, Rosochacki, Przewieźlik

Bramki: Zboralski, Żurawski