Zwycięstwo nieidealne

W środowe popołudnie MKS udał się do Rzerzęczyc aby rozegrać mecz 23 kolejki spotkań częstochowskiej ligi okręgowej z miejscowym Orkanem. Myszkowianie wrócili z tarczą odnosząc zwycięstwo 3:1 choć czy na pewno można uznać zespół Orkana za pokonany? Orkan zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli z dorobkiem 8 punktów a od poprzedzającego go Orła Psarów Babienicy dzieli go różnica aż 16 punktów. Można było się więc spodziewać zdecydowanej różnicy w poziomach jakie reprezentują obie drużyny, dodatkowo biorąc po uwagę, że zespół Orkana składa się z prawie samych młodzieżowców i to wychowanków malutkiego klubu z Rzerzęczyc. Niestety przebieg spotkania tego nie oddawał.

W pierwszej połowie mecz toczył się często po bramką Bartłomieja Gęsikowskiego a zawodnicy Orkana z zadziwiającą łatwością stwarzali groźne sytuacje, często oddając strzały na naszą bramkę. W dogodnych sytuacjach młodzi rzerzęczyczanie jakby nie mieli odwagi na objęcie prowadzenia. Z kolei myszkowianie prawie nie stwarzali zagrożenia pod bramką gospodarzy. Mimo otwartej gry ze strony naszych rywali nasi zawodnicy nie stwarzali zagrożenia nawet w grze z kontry a stałe fragmenty gry były wykonywane na tyle nieskutecznie, że nasi wysocy zawodnicy nie mieli nawet możliwości wykazania się swoimi umiejętnościami. Wpływ na taki przebieg spotkania miała za pewne również kontuzja Daniela Rucińskiego z pierwszych minut spotkania. Myszkowianie przeprowadzili w tym okresie gry jedną piękną akcję. Po kilku podaniach z pierwszej piłki rozmontowali defensywę przeciwników a w sytuacji oko w oko z bramkarzem Orkana zimną krew zachował Marcin Krawczyk i strzałem z kilku metrów pozwolił MKS-owi na wyjście na prowadzenie. Do końca pierwszej połowy mecz nadal był wyrównany, gospodarze stworzyli kilka groźnych okazji do zdobycia gola ale zawsze na drodze stawał Bartłomiej Gęsikowski lub po prostu brak precyzji.

W drugiej połowie przewaga MKS-u była już widoczna. Orkan atakował narażając się na coraz groźniejsze kontry. Sytuacji do zdobycia bramki zawodnicy Jakuba Dziółki mieli sporo ale wykorzystali tylko dwie. Na 2:0 bramkę zdobył Błażej Gradek po kontrze. Nasz młodzieżowiec przebiegł z piłką pół boiska i pięknym technicznym strzałem zewnętrzną częścią stopy pokonał bezradnego w tej sytuacji bramkarza gospodarzy. Chwilę później po kolejnej kontrze dużym spokojem pod bramką Orkana popisał się Tomasz Rados, kładąc na ziemię obrońców i mocnym strzałem z kilku metrów zdobył trzeciego gola.

Emocji do końca jednak nie zabrakło. Ambitni młodzi zawodnicy z Rzerzęczyc zdobyli w 80 minucie bramkę honorową ale nie zamierzali na tym poprzestawać.  Najlepszą okazję do zdobycia bramki kontaktowej mieli w doliczonym czasie gry, jednak strzał w krótki róg w piękny sposób obronił Bartłomiej Gęsikowski udowadniając przy tym, że kapitalnie potrafi się zachować w grze na linii.

Jeszcze raz należy z dużym uznaniem należy ocenić grę naszego przeciwnika. Nasi zawodnicy wygrali mimo, że było to słabe spotkanie w ich wykonaniu. Takie mecze też trzeba umieć wygrać więc za to małe słowa uznania dla naszych chłopaków. W sobotę z Wartą Kamieńskie Młyny z taką grą o trzy punkty będzie jednak trudno.

Na słowa uznania zasługuje też organizacja sportu w Rzerzęczycach (Rzerzęczyce – wieś położona w województwie śląskim – 1800 mieszkańców). Miejscowość ta posiada piękny jak na swoją wielkość obiekt, z dobrej jakości murawą i nowy budynkiem gospodarczym a także boisko ze sztuczną nawierzchnią i boisko wielofunkcyjne w bezpośredniej bliskości płyty głównej. Ponadto Klub posiada cztery drużyny młodzieżowe. Jest się więc od kogo się uczyć i pokazuje to, że w naszym Klubie i mieście jest jeszcze wiele do zrobienia. Pocieszające jest jedynie, że potencjał Myszkowa jest wiele większy niż Rzerzęczyc a być może niedługo i MKS powróci na należne mu w piłkarskiej i sportowej hierarchii miejsce. Na razie jednak jesteśmy jedynie nieco lepsi od Orkana.

Zwycięstwo pozwoliło na awans MKS-u w tabeli na najwyższe w tym sezonie 5 miejsce. Pomimo wielu straconych w tym sezonie punktów drużyna pnie się w górę tabeli choć spokojnie już w tej chwili mogła być zdecydowanie wyżej. Do wyprzedzających nas drużyn Orła Kiedrzyn i KS Panki mamy jednak kilka punktów straty więc tylko duża poprawa gry może dać nam szansę na zbliżenie się do czołówki.

W sobotę o godz. 17 mecz w Myszkowie z Wartą Kamieńskie Młyny. Serdecznie zapraszamy. Zawodnicy zapowiadają walkę o trzy punkty.

Orkan Rzerzęczyce – MKS Myszków 1:3 (0:1)

Skład MKS-u: Gęsikowski – Mikołajczyk, Błaszczyk, Dziółka, Nowakowski – Ruciński, Szczepaniak, Wieczorek, Korbel, Krawczyk – Rados

Bramki MKS: Krawczyk, Gradek, Rados

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

1 × 1 =